poniedziałek, 21 września 2015

Remont mieszkania

Ostatnio mam bardzo napięty grafik, ponieważ jak tylko skończę prace w firmie, już rodzi mi się kolejne zlecenie poza nią. Tak jest również teraz, ponieważ, jak tylko wychodzę z firmy i biegnę na tak zwaną fuchę. Cieszę się jedynie, że pracuje w dosyć jednolitych godzinach pracy, dlatego mogę w miarę prosty sposób zaplanować sobie pracę. 

Nowe wnętrze
Od kilku dni pracuje u młodej dziewczyny, która kupiła sobie mieszkanie i potrzebuje pomocy podczas remontu. Dostała mój numer od znajomego, który od lat korzysta z moich usług i jest bardzo zadowolony, dlatego ona również postawiła na mnie.

Co prawda sam nie wiem czy mogę określić tą wolną przestrzeń mianem mieszkania, czy jest to wyłącznie niezagospodarowane poddasze, pełniące dotychczas rolę suszarni. Nie powiem, metraż imponujący ponieważ to, aż siedemdziesiąt metrów, na których ma się znaleźć sypialnia, salon, kuchnia i łazienka. Dlatego może się to okazać naprawdę ciekawym przedsięwzięciem.

Tym razem ze względu, na ogrom pracy poprosiłem o pomoc mojego tatę, który od zawsze zajmuje się wykończeniem wnętrz. Przez większość osób jest jednak uznawany za złota rączkę, która zrobi naprawdę wiele.

Na szczęście moja zleceniodawczyni skorzystała uprzednio z pomocy biura projektowego, które przygotowało projekt w którym wskazało umiejscowienie ścianek działowych i poszczególnych instalacji oraz dobrało odpowiednie materiały jak okna rybnik czy też drzwi. Jest to naprawdę wielki plus, ponieważ nie muszę się martwić tym, że młoda inwestorka będzie zmieniała co chwilę zdanie, co wiąże się najczęściej z przeciągającym remontem oraz rosnącymi wydatkami.

O dziwo dziewczyna bardzo rzetelnie podchodzi do remontu mieszkania i nie karze się nam zajmować pracami porządkowymi jak wynoszenie śmieci, starych mebli czy podobnymi, a jedynie konkretnymi pracami remontowymi.
W zeszłym tygodniu udało się nam zatem postawić ścianki działowe oraz podłączyć niektóre z instalacji. Martwiliśmy się, że będziemy musieli się zastanawiać jak to wszystko rozwiązać, a tu taka niespodzianka.

Bardzo przyjemnie rozpoczęła się nasza współpraca. Przed nami jednak jeszcze bardzo dużo pracy. Wszystko zależy od tego, czy nie wyskoczą nam nic niespodziewanego. Zatem do pracy, oby była ona jak najbardziej owocna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz