Zbliża się koniec kalendarzowego roku, czas więc pomyśleć o niedokończonych sprawach, które należałoby zrobić bądź zrealizować. Gminy dwoją się i troją, aby zamknąć ten rok wykonując wszystkie punkty, które były zamierzone do wcielenia. Jednym z takich punktów jest konserwacja słupów oświetleniowych.
Władzę miasta Żychlin zdecydowały się na cięcie kosztów i całkowicie w niektórych miejscach zrezygnowały z oświetlenia ulicznego. Mieszkańcy są zbulwersowani całą tą sytuacją, ponieważ podkreślają, że juz jak zaczyna się zmierzch, lampy w ogóle nie świecą i zwykły spacer z psem jest uciążliwy dla właściciela, który niewiele widzi w ciemnościach. Co na to gmina? Uważa, że podjęcie decyzji o całkowitym wyłączeniu oświetlenia było trudne, ale jednak bardzo konieczne. Tłumaczą, że nie mieli innego wyjścia i spośród różnych opcji wybrali najmniejsze zło. Podkreślają również, że do tak drastycznych posunięć zmusiły ich ciągłe podnoszenie kosztów za prąd przez dostawcę. Co ciekawe podają również za argument, że znacząco wzrosły opłaty za konserwację słupów oświetleniowych.
Okazuje się, że podwyżka opłat za konserwację słupów oświetleniowych jest wyssana z palca i nie ma pokrycia w rzeczywistości. W komunikacie, który można przeczytać od firmy, która się tym zajmowała, przeczytamy i zobaczymy potwierdzenia, które wskazują, że nie było przez nich wprowadzanych żadnych podwyżek od ponad pięciu lat.
Konserwacja i utrzymanie
Konserwacja/utrzymanie słupów oświetleniowych musi być wykonywana systematycznie. Jeśli zaniedba się pewnych prac, to możemy być pewni, że odczujemy to później na własnej kieszeni. Ze słupami oświetleniowymi jest tak, jak z każdą inną rzeczą o którą trzeba dbać i w odpowiednich odstępach czasowych konserwować. Nie jeździmy przecież raz na pięć lat na przegląd samochodu, prawda? Gmina, w moim odczuciu, szuka problemu tam, gdzie nie powinna. Nie może łatać dziury w budżecie środkami, które są przeznaczone na dobro i bezpieczeństwo mieszkańców. W końcu to oni powinni być najważniejsi. A nikt, nie lubi chodzić po omacku.Stąd apel do osób zasiadających w Radzie Gminy, aby jeszcze raz przeanalizowali swoje wydatki budżetowe, może znajdą inne (mniej drastyczne) sposoby
na oszczędności.


